Skip to main content
pexels-photo-113042

Blizny i przebarwienia po trądziku. Jak zwalczyć je możliwie szybko i skutecznie?

Blizny i przebarwienia potrądzikowe potrafią być poważnym problemem natury estetycznej. To wyjątkowo uporczywy defekt-pamiątka po tym, o czym jak najszybciej chcielibyśmy zapomnieć – pryszczach. O ile sam trądzik prędzej czy później, łatwiej lub trudniej da się wyleczyć, to blizny pozostają na twarzy na długie lata. Istnieje wiele sposobów na ich zmniejszenie, ale głównym problemem większości z nich jest ograniczona skuteczność oraz bardzo długi czas działania. My zaś nie mamy aż tyle cierpliwości i oczekujemy niemal natychmiastowych efektów! Na jaką metodę zatem postawić?

Do wyboru mamy szereg kosmetyków oraz zabiegi kosmetyczne. Te drugie są niestety zdecydowanie bardziej kosztowne, dlatego w pierwszej kolejności sięgamy po to, co można nabyć w drogerii i aptece. Warto wiedzieć, że leczenie blizn kosmetykami wcale nie musi być mniej skuteczne niż np. laseroterapia.

Podobnie rzecz ma się w przypadku leczenia trądziku. Wielu dermatologów lekką ręką wypisuje pacjentom recepty na antybiotyki, podczas gdy forma ich trądziku nie jest na tyle poważna, by wytaczać przeciwko niemu aż tak ciężkie działa. Zanim poddamy się działaniu lasera frakcyjnego, skonsultujmy się z zaufanym specjalistą. Laser przydaje się szczególnie w przypadku zwalczania blizn zanikowych (potrądzikowych wgłębień w skórze); defekty na twarzy w postaci silnych przebarwień i plam można z powodzeniem leczyć profesjonalnymi kosmetykami. A już na pewno od tej metody powinno rozpocząć się drogę ku gładkiej skórze.

Zwolennicy naturalnych metod zachęcają do użycia samodzielnie wykonanych kosmetyków na bazie cytryny, rumianku, oleju lnianego. Niestety, bez fachowej wiedzy trudno ocenić, jakie dawki tych substancji dają jakiekolwiek pozytywne rezultaty. Substancje czynne zawarte w naturalnych olejach czy naparach bywają bardzo niestabilne chemicznie i bez właściwego utrwalenia w warunkach laboratoryjnych nie będą wykazywały swojego rozjaśniającego, złuszczającego czy regeneracyjnego działania.

Zdecydowanie lepszym wyjściem jest wybór gotowych kosmetyków profesjonalnych o bardzo starannie skomponowanym i również naturalnym składzie. Przykład? Krem ze śluzu ślimaka. W jego składzie nie znajdziemy chemicznych dodatków i substancji niepewnego pochodzenia. Np. wielofunkcyjny krem z mucyną ślimaka Snail Secret ma w składzie alantoinę, ekstrakt z aloesu, kwas hialuronowy, masło shea i oczywiście śluz (mucynę) ślimaka. Jasny skład, substancje znane i uznane w świecie kosmetyki już o wielu lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *